Negalyod

Negalyod Imaginaria

Wątki ekologiczne, społeczne i polityczne oprawione w schematy przygodowej opowieści rozgrywanej w postapokaliptycznej scenerii umożliwiają stworzenie fascynującej oraz niebanalnej opowieści. Vincent Perriot pożenił je w komiksie Negalyod. Czy udało mu się zabawić czytelników, jednocześnie przemycając w swoim dziele trochę wartościowych społecznie refleksji?

Negalyod Okładka Gitarą RysowaneJarri Tchapald, główny bohater powieści graficznej Perriota, to pasterz sympatycznych chasmozaurów, prowadzący swoje stado przez pustynną ziemię. W świece, w którym efekt cieplarniany doprowadził do katastrofy klimatycznej, ludzie żyjący na wysuszonych pustkowiach egzystują obok dinozaurów. Większość populacji przeniosła się do podniebnych miast, do których woda dostarczana jest przy pomocy wielkich rurociągów. Miasta nie mają problemu z dostępem do życiodajnego płynu, jednak dla koczujących poza chmurami ludzi, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Miastami zarządza Sieć, która zdaje się dbać o dobrobyt ich populacji, jednak ceną zań jest bezwzględne posłuszeństwo. Kiedy stado Jarriego pada ofiarą meteorologicznych eksperymentów, ten postanawia zemścić się na twórcach piorunotwórczej technologii. Czy jego działania odmienią oblicze zniszczonej ziemi?

W dobie obaw o losy ocieplającej się planety postapokaliptyczna wizja naszkicowana przez Vincenta Perriota powinna przemawiać do wyobraźni czytelników. Obraz pustynnej ziemi oraz bezwzględnej kontroli sprawowanej nad zasobami wody mogą stać się rzeczywistością. W sytuacji permanentnej deprywacji zasobów narodziny autorytarnych bądź totalitarnych reżimów dbających o „dobro” ocalałych jest bardziej niż prawdopodobne.

Dystopijna wizja świata, w którym technologia przejmuje kontrolę nad ludźmi nie jest niczym nowym. Zazwyczaj miała ona wspierać ludzkość w racjonalnym zarządzaniu zasobami. Jednak czasem przejmowała kontrolę nad tymi, którym miała służyć. Możliwość tworzenia coraz bardziej skomplikowanych i zdolnych do uczenia się systemów, może stanowić realne zagrożenie dla ludzkiej populacji, zwłaszcza jeśli uzna ona, że racjonalność maszyny stanowi jedyną szansę ocalenia w przypadku globalnej katastrofy.

Negalyod 1 Gitarą Rysowane

Nadzieją ludzkości w tak zarysowanej sytuacji pozostaną, kierujący się różnymi pobudkami, buntownicy próbujący obalić system. Dla jednych będzie to szansa na obalenie tyranii, dla innych, jak w przypadku Jarriego, zemsta. Jednak ich działania mogą doprowadzić do zmian, które dadzą nadzieję na lepszą przyszłość.

Naszkicowana przez Perriota wizja świata przedstawionego z jednej strony przeraża, jednak z drugiej fascynuje. Koegzystencja ludzi i dinozaurów, zamieszkiwanie podniebnych metropolii narysowanych z wielką precyzją oszałamiają od strony wizualnej. Negalyod stanowi ucztę dla oka, a wyobraźnia Perriota wydaje się nie mieć granic. Wszystko narysowane jest bardzo precyzyjną, zdradzającą inspirację twórczością Moebiusa, kreską. Twórca komiksu wspaniale operuje kadrami i układem plansz nadając narracji płynność i spójność.

Negalyod 2 Gitarą Rysowane

Negalyod pod płaszczykiem przygodowej opowieści przemyca liczne społeczne refleksje dotyczące natury władzy oraz racjonalności gospodarowania zasobami naturalnymi. Nie można też zapominać o wadze krytycyzmu wobec władz oraz konieczności stawiania jej oporu, gdy przekracza ona granice, które zostały dla jej uprawnień określone.

Dzieło Vincenta Perriota czyta się znakomicie i trudno się od niego oderwać. Pomimo pewnych wad narracyjnych, jak choćby pospieszne domykanie pewnych wątków, Negalyod to ciekawa lektura, której potencjał interpretacyjny wykracza poza prostą rozrywkę.


Negalyod (Negalyod), scen. i rys. Vincent Pierrot, tłum. Maria Mosiewicz, Plansze Europy, Egmont Polska, Warszawa 2020.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.