Myszka Miki. Kawa „Zombo”

Myszka Miki Kawa "Zombo" Gitarą Rysowane

Disney by Glénat to kolekcja komiksów poświęconych bohaterom Disney tworzonych przez znamienitych twórców europejskiej sztuki komiksowej. Czwartą pozycją opublikowaną w jej ramach jest komiks Régisa Loisela Myszka Miki. Kawa „Zombo”. Połączenie ikonicznej popkulturowej postaci oraz znakomitego twórcy wydawać się mogło receptą na pełny sukces, jednak w przypadku tego komiksu nie wszystko się jednak udało.

Myszka Miki Kawa "Zombo" Okładka Gitarą RysowaneStany Zjednoczone, lata trzydzieste dwudziestego wieku. Wielki Kryzys trwa, co uniemożliwia głównym bohaterom znalezienie pracy. Miki i Horacy po kolejnej nieudanej próbie zatrudnienia decydują się na wakacyjny wyjazd do letniego domku Kaczora Donalda. Po upojnych wakacjach wracają, by odkryć, że domy w ich miejscowości zostały wykupione, a na ich miejscu ma powstać luksusowe pole golfowe. Big Boss, inwestor planujący budowę miejsca rozrywki dla bogaczy, składa Mikiemu i Horacemu propozycję „nie do odrzucenia”. Jednak główni bohaterowie, dzielnie wspierani przez swoje dziewczyny, nie dają za wygraną i postanawiają walczyć o własne domy. Odkrywają także, co stoi za dziwnym zachowaniem dawnych mieszkańców ich miasteczka pracujących przy budowie pola golfowego.

Scenariusz komiksu Myszka Miki. Kawa „Zombo” wydaje się zawierać wszystko, za co lubimy opowieści o Myszce Miki, czy Kaczorze Donaldzie. Jest w tej opowieści wiele humoru, przede wszystkim tego sytuacyjnego, ale także bardziej subtelnego, opartego na pewnych niedopowiedzeniach. Zaproponowana przez Loisela historia ma niestety kilka słabości. Opowieści nie służy odkrycie wszystkich kart mniej więcej w połowie albumu, przez co umyka element zaskoczenia, a opowieść staje się pretekstem do szalonej, acz niepozbawionej humoru akcji.

Myszka Miki Kawa "Zombo" 1 Gitarą Rysowane

Elementem, który w komiksie Myszka Miki. Kawa „Zombo” wydaje się zbędny jest wakacyjna wizyta u Kaczora Donalda. Rozumiem, że wprowadzenie lubianej i dającej możliwość zaprezentowania licznych gagów postaci, mogła w założeniu spodobać się czytelnikom oraz umożliwić rozpoczęcie zasadniczej części intrygi. Jednak wątek wakacji u Donalda trwa zbyt długo w stosunku do całości opowieści, a do tego wydaje się niezależny od całości opowieści.

Umieszczenie akcji w czasach Wielkiego Kryzysu przełomu lat dwudziestych i trzydziestych dwudziestego wieku umożliwiło Régisowi Loiselowi poddanie krytyce mechanizmów gospodarki kapitalistycznej w jej najgorszym wydaniu. Ocena kapitalizmu, choć osadzona w historycznych realiach, nie musi wcale dotyczyć minionych inkarnacji tego systemu gospodarowania. Neoliberalna odmiana kapitalizmu, święcąca triumfy od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, obarczona jest podobnymi wadami, co przedwojenne oblicze gospodarki opartej na wolnym rynku. W komiksie Myszka Miki. Kawa „Zombo” Loisel przywołuje liczne, dobrze zakorzenione w kulturze popularnej, i nie tylko, motywy krytyki kapitalizmu, począwszy od bogaczy pomnażających swój majątek dzięki pracy innych, a skończywszy na metaforze zombie.

Myszka Miki Kawa "Zombo" 2 Gitarą Rysowane

Tym, co zachwyca podczas lektury Myszki Miki. Kawa „Zombo”, są fantastyczne rysunki, którymi Loisel oddaje hołd dawnym twórcom komiksów Disneya, zwłaszcza Floydowi Gottfredsonowi. Warto dokładnie przyjrzeć się poszczególnym kadrom, gdyż dużo się w nich dzieje, a wiele z nich to małe dzieła sztuki. Loisel dba o najdrobniejsze szczegóły, sprawiając, że oglądanie przygód Mikiego i jego przyjaciół staje się samo w sobie wizualną przygoda.

Myszka Miki. Kawa „Zombo” to lektura dla każdego, kto lubi świat disnejowskich postaci. Choć fabularnie komiks nie zachwyca, to nadrabia to z nawiązką dzięki warstwie graficznej. Z lektury przyjemność czerpać będą zarówno młodzi, jak i nieco starsi czytelnicy, dla których wartością dodaną może być śledzenie, niezbyt zresztą zawoalowanych, historyczno-społecznych aluzji.


Myszka Miki. Kawa „Zombo” (Mickey Mouse – Café „Zombo”), scen. i rys. Régis Loisel, tłum. Magdalena Miśkiewicz, Egmont Polska, Warszawa 2017.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Jak tylko zobaczę gdzieś ten komiks, to będę pamiętać. 😀 Pewnie nie będę go wypatrywać, ale jeśli miałby mi wpaść z łapki, to przeczytam z przyjemnością.

    Pozdrawiam jeżowo
    Nikodem z https://zaczytanejeze.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.