Mister Miracle

Mister MIracle Imaginaria

Mister Miracle pojawiał się w wydawanych na polskim rynku sporadycznie jako członek superbohaterskich drużyn. Na jego solowe przygody przyszło czytelnikom trochę poczekać. Wydany w styczniu w ramach DC Deluxe album Toma Kinga, autora znakomitego Visiona, i Mitcha Geradsa, pozwala przyjrzeć się tej postaci dokładniej, a zarazem zagłębić się w blaski i mroki superbohaterstwa.

Mister MIracle Okładka Gitarą RysowaneScott Free, mistrz ucieczek znany jako Mister Miracle wiedzie udane życie z żoną Big Bardą. Jednak jego życie skomplikuje się, kiedy zostanie wciągnięty w konflikt w ich rodzinnych światach. Nowa Geneza i Apokopolis wikłają się w kolejny z serii niekończących się wojen. Do tego Darkseid, przybrany ojciec Scotta, wchodzi w posiadanie równania antyżycia, które może zapewnić mu ostateczne zwycięstwo. Pragnący normalnego i spokojnego życia Scott będzie musiał ponownie wdać się w polityczno-rodzinne rozgrywki swojego dawnego świata. Sytuację pogarsza fakt, że sam może być nosicielem śmiercionośnej broni Darkseida. Jakim przeciwnościom i pułapkom będzie musiał sprostać Mister Miracle i czy uda mu się z nich uwolnić? Czy będzie w stanie umknąć przez śmiercią?

Mister Miracle pojawił się po raz pierwszy w komiksowych kadrach za sprawą legendarnego Jacka Kirby’ego. W kwietniu 1971 roku debiutowała seria Mister Miracle, która stanowiła część sagi o Czwartym Świecie. Postać ta nie zdobyła jednak popularności dorównującej innym herosom z uniwersum DC, nawet tym z drugiej ligi. Co jakiś czas powracał on w sporadycznych solowych przygodach, czy jako członek Ligi Sprawiedliwości, jednak pozostawał w cieniu bardziej popularnych konkurentów.

Wydawana oryginalnie w latach 2017-2018 dwunastozeszytowa seria ukazała postać Scotta Free w nowym świetle. Tom King podszedł do postaci mistrza ucieczek w sposób przypominający jego wizję syntezoida Visiona. Skonfrontował superbohaterskie zobowiązania protagonisty z jego codziennymi problemami, które bliższe są czytelnikom komiksów, niż jego nadludzkie wyczyny. Nieuchronność wplątania się w wojnę pomiędzy Nową Genezą a Apokopolis została zestawiona z typowymi problemami Amerykanów wywodzących się z umiarkowanie zamożnej klasy średniej.

Mister MIracle 1 Gitarą Rysowane

Opowiedziana przez Toma Kinga historia wydaje się być osadzona w stylistyce szekspirowskich tragedii, w których każdy wybór okazuje się prowadzić do nieuchronnie pesymistycznego finału. Prostota codzienności Scotta i Bardy, mocno kontrastuje z oczekiwaniami wynikającymi ze społecznych, religijnych czy politycznych zobowiązań na nich nałożonych. Granica między rodzinnym szczęściem, a koniecznością ocalenia milionów istnień rozdziera umysł i duszę bohatera. Autorzy stawiają go przed trudnymi etycznymi dylematami, na które niełatwo naleźć dobre odpowiedzi. Swoją drogą kilka plansz z komiksu wydaje się całkiem niezłym punktem wyjścia do zajęć z Etyki.

Mister Miracle to komiks, który warto czytać powoli. Autorzy spokojnie rozwijają opowieść pozwalając czytelnikom poznać i polubić głównych bohaterów, dzięki czemu można także lepiej wczuć się w problemy, które muszą oni rozwikłać. Narracja prowadzana jest konsekwentnie, a King i Gerads po mistrzowsku wykorzystują przyjętą konwencję podziału strony na dziewięć kadrów. Układ ten tylko pozornie ich ogranicza, stwarzając także okazję do gry z konwencjami języka komiksu.

Mister MIracle 2 Gitarą Rysowane

Rysunki Mitcha Geradsa urzekają bogactwem oraz artystyczną konsekwencją. Rysownik znakomicie prowadzi opowieść stosując nie zawsze oczywiste zabiegi narracyjne. Ponadto fantastycznie pokazuje uczucia bohaterów nasycając bardziej intymne kadry sporo dozą emocjonalności.

Mister Miracle to nieoczywista superbohaterską lektura. Jej siłą nie są emocjonujące zmagania odzianych w spandeksowe kostiumy herosów, a raczej intymny świat ich codzienności. Wymieszanie obyczajowych elementów z superbohaterską narracją we właściwych proporcjach przesądza o bardzo wysokiej jakości dzieła Kinga i Geradsa.


Mister Miracle, scen. Tom King, rys. Mitch Gerads, tłum. Marceli Szpak, DC Deluxe, Egmont Polska, Warszawa 2020.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.