Guliweriana

Guliweriana Okładka Gitarą RysowaneHistorię podróży Guliwera zna, a przynajmniej powinien, każdy. Dzielny podróżnik odwiedził liczne krainy, w których zetknął się z odmiennymi od rodzimej społecznościami. Podróże Guliwera Jonathana Swifta, w których opisał on przygody Lemuela Guliwera, stanowiły źródło inspiracji dla licznych twórców kultury popularnej, zarówno pisarzy, jak i filmowców. Do powieści Swifta nawiązywali pisarze tacy jak Ray Bradbury czy Isaac Asimov. Nawet kinematografia radziecka sięgnęła po dzieło Swifta, ekranizując je w 1935 roku (Nowy Guliwer był częściowo animowany).

Komiksowa wariacja na temat podróży Guliwera wyszła spod pióra i ołówka dobrze znanego w Polsce włoskiego twórcy Milo Manary. Podobnie jak w przypadku innych jego dzieł Guliweriana, to komiks bardzo swobodnie podchodzący do oryginalnych historii, które są tylko tłem dla pełnych erotyzmu ilustracji Manary.

Guliweriana, amatorka nagich kąpieli słonecznych, spędza dzień na plaży. Ukrywając się przed oczami wścibskich, którzy mogliby donieść rodzinie o jej jakże niemoralnym zachowaniu, trafia w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności na cumujący nieopodal brzegu statek. Na opuszczonym okręcie znajduje egzemplarz powieści Jonathana Swifta, co staje się początkiem niezwykłych, dość surrealistycznych przygód.

Guliweriana Gitarą Rysowane

Manara w bardzo luźny sposób nawiązuje do literackiego oryginału. Guliweriana odbywa niezwykłe podróże, do dobrze znanych krain, jednak naszkicowana w komiksie fabuła ma głównie umożliwić prezentację wdzięków ponętnej bohaterki. A rysować kobiety, a może tylko jedną z nich, Manara potrafi.

Komiks Manary niepozbawiony jest specyficznego humoru, który widać w podejściu autora do niektórych wątków znanych z powieści Jonathana Swifta. Komiksowe gadające konie mniej kierują się rozumem, ulegając raczej podszeptom popędów. A zagrożone życie królowej ratować można na różne sposoby…

Guliweriana to niezwykle prosta komiksowa opowieść, urokliwa zabawa uznanego twórcy opowieści obrazkowych z literackim pierwowzorem. Milo Manara stworzył dobry rozrywkowy komiks, którego fabuła stanowi głównie pretekst do podziwiania jego znakomitych rysunków.


Guliweriana (Gulliveriana), scen. i rys. Milo Manara, tłum. Wojciech Birek, Scream Comics, Łódź 2016.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Nie słyszałam o damskiej wersji Guliwiera. Brzmi bardzo zachęcająco i na samą myśl robi się ciekawie.
    Pozdrawiam

  2. Ladyflower123 pisze:

    Bardzo dobry rysownik 🙂 Bardzo podoba mi się próbka zdolności przedstawiona po prawej stronie posta.
    Hisotrię Guliwera znam, ale nie w takiej formie 😛 Haha…

  3. Books My Love pisze:

    nie słyszałam o tej wersji Guliwera, ale chętnie do niego sięgnę.

  1. 13 marca 2017

    […] Manara, włoski mistrz komiksu, chętnie korzysta z literackich inspiracji, jak choćby w przypadku Guliweriany. Komiks Złoty osioł to swobodna i znacznie skrócona wersja dzieła Apulejusza Metamorfozy albo […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.