Gotham Central: Klauni i szaleńcy

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. zaniczka napisał(a):

    Szkoda że takie małe fotki – chciałam się przyjrzeć kresce.
    Bardzo podoba mi się sposób w jaki recenzujesz komiks. Wielu jeszcze uważa, że komiksy nie niosą za sobą żadnych przesłań, bądź nie mają wartości literackich. Ja wychowywałam się na Papci Chmielu i Chriście, później Rosiński i moi ukochani: Rosiński i Van Hamme
    Pozdrawiam 🙂

  2. Nieidealnaanna napisał(a):

    Jestem trochę zacofana w dziedzinie komiksów bo czytałam za małolata : „Asterixa”, „Kajko i kokosz”, „Tytusa…”, i „Kaczora Donalda”. Potem miałam epizod z anime i w sumie tyle z moich doświadczeń. Doceniam estetykę komiksów, kreskę, niepowtarzalny styl. W sumie nie mówię nie takiemu czytadło, myślę że to swiatna rozrywka i wciągająca pasja. Bardzo chętnie poczytałabym czegoś z najnowszych trendów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *