Batman Metal: Mroczni Rycerze

Batman Metal tom 2 Mroczni Rycerze Gitarą Rysowane

Drugi tom zawierający pierwszy duży event rozgrywający w ramach DC Odrodzenie zawiera opowieści, które bardziej rozwijają wizję świata przedstawionego niż posuwają akcję naprzód. Ma to swoje zalety, ale też nie wszystkim musi się podobać. Tom Mroczni Rycerze zabiera czytelników w podróż przez różne światy, na których moralny kompas Zamaskowanego Krzyżowca wskazał mu inny kierunek działania.

Batman Metal tom 2 Mroczni Rycerze Okładka Gitarą RysowaneOpowieści zebrane w drugim tomie Batman Metal skupiają się przed wszystkim na ukazaniu motywacji, które pchnęły Mrocznych Rycerzy do opowiedzenia się po stronie mroku. Całość składa się raczej z tie-inów, które ukazują stopniowe przejmowanie kontroli przez sprzymierzeńców demona Barbatosa nad kolejnymi inkarnacjami obrońcy Gotham. Z dziewięciu zebranych w tomie zeszytów, zaledwie jeden stanowi część głównej historii tworzonej przez Scotta Snydera. Biorąc pod uwagę, że poszczególne opowieści tworzone były przez innych scenarzystów i rysowników, ich jakość jest różnorodna. Całość sprawia wrażenie umiarkowanie kontrolowanego chaosu, który zaczyna nabierać pozorów ładu w ostatnich historiach zebranych w niniejszym tomie.

Zanim jednak do nich dobrniemy przyjrzymy się jak Batman, który się śmieje rekrutuje kolejnych członków drużyny Barbatosa oraz jej postępy w niszczeniu kolejnych obszarów ziemi. Liga Sprawiedliwości, a także bardziej konwencjonalni obrońcy ziemskiego porządku mają problemy z powstrzymaniem szerzącego się na świecie mroku. Czy siłom mrocznego multiwersum uda się zawładnąć nad światem.

Najciekawsze, jak wspomniałam wcześniej, są dwie zamykające tom Mroczni Rycerze historie. Pierwsza z nich (Batman, który się śmieje) poświęcona jest genezie najważniejszego ze stronników Barbatosa. James Tynion IV, scenarzysta zeszytu, ciekawie rozwija wątki zasugerowane w klasycznym Zabójczym żarcie Alana Moore’a i Briana Bollanda. A może Batman i Joker są tyko dwoma obliczami tej samej monety? Z kolei w zamykającej tom historii Zagubiony Scott Snyder, James Tynion IV i Josh Williamson zabierają nas w nieco sentymentalną podróż w przeszłość Zamaskowanego Krzyżowca. Jednak opowieść ta, nad którą unosi się aura nostalgii za dawnymi czasami, nie musi mieć dobrego zakończenia.

Batman Metal tom 2 Mroczni Rycerze 1 Gitarą Rysowane

Za stronę graficzną albumu odpowiada liczne grono rysowników. Całość trzyma przyzwoity poziom, jednak szczególnie dobrze ogląda się fragmenty opowieści narysowane przez Grega Capullo (rozdział trzeci głównej historii), Francisa Manapula (Bezlitosny) czy Rileya Rossmo (Batman, który się śmieje). Temu ostatniemu udało się znakomicie oddać w rysowanym przezeń zeszycie klimat narastającego obłędu i grozy związanych z przemianą głównego bohatera.

Drugi tom serii Batman Metal ma swoje momenty, jednak trudno mi się do niego w pełni przekonać. Mroczni Rycerze wyjaśniają naturę zagrożenia, któremu muszą przeciwstawić się ziemscy superbohaterowie, jednak rwana natura tego tomu nie sprzyja wciągnięciu się w lekturę. Dopiero finalne zeszyty tomu potrafią sprawić, że czytelnik zanurzy się w świecie przedstawionym. Po lekturze tego tomu mam mieszane uczucia i pewne obawy, co do jakości finału historii.


Batman Metal, t. 2: Mroczni Rycerze (Batman Metal Tome 2: Les Chevaliers Noirs), scen. Scott Snyder, James Tynion IV, Josh Williamson, Frank Tieri, Sam Humphries, Dan Abnet, Peter J. Tomasi, rys. Greg Capullo, Doug Mahnke, Jorge Jimenez, Carmine di Giandomenico, Riccardo Federici, Ethan van Sciver, Phillip Tan, Kirkham, Francis Manapul, Tony S. Daniel, Riley Rossmo, tłum. Tomasz Sidorkiewicz, Jakub Syty, Egmont Polska, Warszawa 2019.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.